250 słów, które uczynią Cię szczęśliwym

Cześć,

Dlaczego około 250 słów? Bo jak podaje Wikipedia:

Przeciętna szybkość czytania dorosłego człowieka kształtuje się na poziomie 180 – 250 słów/minutę[1][2][3] i zwykle zwiększa się w okresie studiowania do nawet 400 słów/minutę, by potem znów osiągnąć przeciętną wartość

https://pl.wikipedia.org/wiki/Szybkie_czytanie#Czytanie_integralne

Jeśli więc zostaniesz regularnym czytelnikiem, moim celem jest, abyś w każdy sobotni poranek niedzielny wieczór zainwestował(a) jedną minutę w pracę nad byciem szczęśliwym.

Mam na imię Mateusz i niedawno skończyłem 26 lat. Podczas otrzymywania życzeń uświadomiłem sobie, że gdy znajomi mówili „szczęścia” – dziękując, myślałem, aby po prostu nic się nie zmieniało, mam wszystko czego mi potrzeba. Od roku, jestem naprawdę radosnym i wydaje mi się, że całkiem klawym koleżką, a kilkoma sposobami na znalezienie satysfakcji z tego trudnego żywota mógłbym się z Tobą podzielić pisząc ten internetowy pamiętnik (kto jeszcze to tak nazywa?!). Będzie tu można znaleźć przysłowiowe „wszystko” – od moich obserwacji, przemyśleń czy po prostu marudzenia (tak, czasem marudzę), przez przepisy kulinarne (głównie robię „fit” słodycze), kilka zdań nt. życia w Szwajcarii, do której przeprowadziłem się w styczniu tego roku, po różne pierdoły, których doświadczam. Piszę, bo lubię, piszę, bo może ktoś będzie chciał czytać, piszę bo mam tutaj dużo wolnego czasu, którego mogę Ci trochę podarować. Oprócz słowa wystukanego na klawiaturze, mocno wierzę, że wkrótce ruszy youtubowy vlog dla niepiśmiennych, ale nie jest to żadna obietnica(!). Zobowiązuję się natomiast, do publikowania nowego posta w każdą sobotę o 9:30 niedzielę o 18:00 😉

Już w następną sobotę niedzielę zachęcam do przeczytania wpisu o moich pierwszych krokach na drodze „stąd -> tam”

transformation

Do zobaczenia!

Reklamy